Bananowo-truskawkowo-szpinakowe smoothie

W pełni korzystając z bogactwa sezonowych owoców i warzyw, cały czas się nimi zajadam. Wczoraj np. na śniadanko miałam gofry z toną truskawek i syropem z agawy, dzisiaj pochłonęłam mnóstwo truskawek i czereśni, ale ciągle było mi ich mało, więc zrobiłam jeszcze szpinakowo-truskawkowo-bananowe smoothie 🙂 . Było pyszne!

Czytaj dalej Bananowo-truskawkowo-szpinakowe smoothie

Czarna fasola w łódeczce z zielonej sałaty

Czarna fasola jest w moim domu wielkim hitem, szczególnie, gdy serwuję ją na liściu chrupiącej zielonej sałaty schłodzonej uprzednio w lodówce. Wspaniale nadaje się jako przystawka do obiadu, albo jako dodatek do ryżu na obiad czy lunch do pracy. Polecam 🙂

Czarna fasola podana na liściu schłodzonej zielonej sałaty -pychotka 🙂

Czytaj dalej Czarna fasola w łódeczce z zielonej sałaty

Makaron z dżemem

Zdaję sobie sprawę, że makaron z dżemem może wydawać się na pierwszy rzut oka nieciekawym daniem. Ale wystarczy go spróbować, żeby się przekonać o nieocenionych walorach smakowych i energetycznych 🙂 Jest niezwykle proste w przygotowaniu i bardzo mało czasochłonne. Szczególnie lubiane przez dzieciaki, ale równie dobrze pasuje na lunch do pracy dla łasuchów 🙂 . Polecam!

Czytaj dalej Makaron z dżemem

Domowy zakwas na barszcz czerwony

Buraki czerwone wprost uwielbiamy, ja i moja rodzinka. Na ostatnie grudniowe święta zrobiłam ten oto barszcz czerwony kiszony według przepisu VeganNerd i wszyscy nie mogliśmy się go najeść. Był wspaniale gęsty, odpowiednio kwaśny, po prostu przepyszny! Nawet udało mi się porcyjkę zamrozić i później jedząc go, wspominaliśmy święta 🙂 A że wyszedł tak smakowicie, nie miałam zamiaru czekać do grudnia, żeby znowu barszcz pojawił się u nas na stole 🙂 I często on u nas bywa! Jest prosty w wykonaniu, właściwie to sam się robi. Polecam! 🙂

Czytaj dalej Domowy zakwas na barszcz czerwony

Bezglutenowy seitan

Wiem, wiem, co zaraz powiecie: seitan nie może być bezglutenowy, bo ze swej natury seitan to gluten otrzymywany z mąki po wypłukaniu skrobi, odpowiednio przyprawiony, którego konsystencja przypomina mięso. W każdym razie prezentuję Wam tutaj łatwą recepturę na wegańskie pieczone “mięsko”, ale bez glutenu. Przepis jest szybki w wykonaniu (jeśli ma się już ugotowaną lub puszkowaną fasolę 😉 ) i zawiera proste składniki dostępne w każdej kuchni. Smakowo seitan jest raczej neutralny, dzięki czemu poprzez dodawanie ulubionych sosów możemy zmieniać jego smak. Super nadaje się na kanapki w towarzystwie sosu czosnkowego albo jako zdrowe źródło nieprzetworzonych protein do obiadu.

Czytaj dalej Bezglutenowy seitan

Bakłażany nadziewane kaszą jaglaną

Bakłażany nadziewane kaszą jaglaną są stałą pozycją w naszym jadłospisie. Nasz przedszkolak tak bardzo je lubi, że zjada porcję dla dorosłego 🙂 Przepis* jest bardzo elastyczny, można zmieniać przyprawy w zależności od gustu czy humoru, a bakłażany wciąż będą smakować wyśmienicie. Idealne danie na weekend, kiedy wszyscy domownicy są w domu i w czasie wspólnego posiłku możemy się cieszyć tą sycącą potrawą serwowaną najlepiej prosto z piekarnika 🙂

Czytaj dalej Bakłażany nadziewane kaszą jaglaną

Wegańskie ciasto rabarbarowe

Sezon rabarbarowy trwa w najlepsze, więc pozwólcie, że i ja podzielę się swoim łatwym przepisem na ciasto z rabarbaru. Nie ma w nim oleju, co dla jednych może być wadą, a dla innych zaletą 🙂 Cukru też niekoniecznie trzeba dodawać do środka – mnie się zdarzyło raz zapomnieć… Skompensowałam to przez bardzo hojne posypanie ciasta cukrem pudrem. I gdybym się nie przyznała, nikt by się nie zorientował 😉 W każdym razie ciasto jest smaczne i znika w oczach, tzn. w buzi 😀 . Polecam!

Czytaj dalej Wegańskie ciasto rabarbarowe

Białe kiełbaski

Żurek uwielbiam jeść nie tylko w święta i często go przyrządzam. A te białe kiełbaski od VeganNerd idealne do niego pasują! Łatwo się je robi, a jeszcze łatwiej pochłania 🙂 Mąż zabiera je też z chlebem na lunch do pracy, a nasi goście w czasie rodzinnych spotkań widzą je na stole 🙂 Polecam wypróbować!

Czytaj dalej Białe kiełbaski

Buraczki czerwone do obiadu

Buraki czerwone mają w swoim smaku to coś, co mnie zachwyca 🙂 Jadamy je pod wieloma postaciami: sałatki z batatami , pasty do chleba  lub właśnie tej oto sałatki do obiadu idealnie pasującej m.in. do kotletów sojowych czy seleryby. Ja szczególnie lubię je w wersji mocno kwaśnej i pieprznej i doprawiam je sobie oddzielnie, bo reszta rodziny nie dałaby rady tego zjeść 🙂 .

Czytaj dalej Buraczki czerwone do obiadu