Karmelowe smoothie

Karmelowe smoothie to chyba nie jest typowe polskie śniadanie 😉 Ale bardzo smaczne, zdrowe i sycące, szczególnie że jest zrobione z płatków owsianych i bananów i naturalnie słodzone daktylami. A wanilia dodaje jeszcze kolejnego wymiaru smakowego. Dla podkręcenia zdrowotnych właściwości można dodać kurkumy 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Karmelowe smoothie

Gdzie znaleźć informacje o chorobach rzadkich?

Dla rodziców chorego dziecka już sama diagnoza rzadkiej choroby genetycznej jest druzgocąca, a co dopiero wiadomość, że niewiele o tym schorzeniu wiadomo i należy spodziewać się najgorszego (czytaj szybkiej śmierci dziecka). Gdzie zatem znaleźć informacje o chorobach rzadkich?! W tym wpisie dzielę się listą źródeł informacji, które znalazłam próbując dowiedzieć się więcej o chorobie mojej Córki.

Czytaj dalej Gdzie znaleźć informacje o chorobach rzadkich?

Cukinia smażona po koreańsku

Oto kolejny przepis na azjatycki smakołyk – tym razem na smażoną cukinię po koreańsku. Fajnie chrupiąca, pikantna dzięki płatkom chilli i pysznie sezamowa. Jest to idealny dodatek do obiadu, a podana z ryżem może stanowić pełny posiłek. Kulinarny hit sezonu cukiniowego! Polecam 🙂

Czytaj dalej Cukinia smażona po koreańsku

Humus z aquafabą (bez oleju)

Klasyczny humus niedawno Wam prezentowałam, a dziś przedstawiam humus bez oleju, ale za to z aquafabą. Chyba wiem, co pomyślicie: “Czy ona, aby nie ma czasem fobii na tle oleju? A to ciasto bez oleju, a teraz humus?” 😉 Nie, nie mam, ale lubię testować i eksperymentować, na sobie i swojej rodzinie 🙂 W każdym razie, zachęcam Was do wypróbowania tego przepisu!

Czytaj dalej Humus z aquafabą (bez oleju)

Ciasto czekoladowo-kokosowe (bez oleju)

Wczoraj pokazałam Wam przepis na smażonego na głębokim oleju pysznego kalafiorowego”kurczaka”. A dzisiaj dla zbalansowania poziomu cholesterolu 😉 proponuję proste, ale pyszniutkie ciasto czekoladowo-kokosowe, zupełnie bez oleju! Nie wierzycie, że to połączenie jest możliwe? Sami wypróbujcie 🙂

Czytaj dalej Ciasto czekoladowo-kokosowe (bez oleju)

Kalafiorowy „kurczak” w pikantnej musztardowej panierce

Dla jednych kalafiorowy “kurczak” w musztardowej panierce będzie wegańskim kurczakiem na ostro, a dla innych po prostu kalafiorem w pikantnej panierce 😉 . W każdym razie że jest pysznie chrupiący, smakowicie pikantny i rozpływa się w ustach. Na pewno nie jest niskotłuszczowym daniem, bo smażymy je na głębokim oleju! Ale co tam, od czasu do czasu można zaszaleć 🙂 Polecam wypróbować!

Czytaj dalej Kalafiorowy „kurczak” w pikantnej musztardowej panierce

Wegańskie batony Snickers

Wegańskie batony Snickers są bardzo proste w wykonaniu, przepyszne i na dodatek zdrowe. Przyznam, że najczęściej jemy je bez polewy, bo nie chce nam się czekać dodatkowych 30 minut, żeby czekolada zastygła. Po prostu chcemy jak najszybciej cieszyć się ich smakiem. Co więcej, pochłaniamy od razu wszystkie 🙂 . W trójkę, do spółki z Najstarszym. I w ogóle nie mamy wyrzutów sumienia! 😀

Czytaj dalej Wegańskie batony Snickers

Pesto szpinakowo-bazyliowe

Pesto szpinakowo-bazyliowe to pyszne połączenie świeżego szpinaku, pachnącej bazylii i czosnku. Dzięki orzechom nerkowca ma wspaniale kremową konsystencję. Wszyscy domownicy je lubią, łącznie z dziećmi. Największym fanem jest nasz Najstarszy, który często pyta, kiedy zrobię to zielone smarowidełko 🙂

Czytaj dalej Pesto szpinakowo-bazyliowe

Bezglutenowe wegańskie babeczki wytrawne (mini quiche)

Pamiętacie brokułowy quiche na chrupiącym spodzie? Tym razem proponuję bezglutenowe mini quiche bez spodu, upieczone w foremce do muffinek. Nie ma w nich  proszku do pieczenia, jest za to dużo warzyw 🙂 W moim domu jemy je głównie na zimno jako dodatek do obiadu albo przekąskę. Polecam zapakować je w pojemnik i zabrać na lunch do pracy albo na piknik lub wycieczkę. I na pewno zrobią furorę na domowej imprezie 🙂

Czytaj dalej Bezglutenowe wegańskie babeczki wytrawne (mini quiche)

Pomarańczowa sałata zielona

Przepis na pomarańczową sałatę zieloną jest już wiekowy. Kiedyś była u nas idealnym dodatkiem do tłustych, mięsnych dań, ale przekonaliśmy się, że równie dobrze pasuje do mniej lub bardziej tłustych roślinnych potraw 🙂 . Jest to pyszne połączenie zielonej sałaty, cytrusów i syropu klonowego. Proste, ale smakowite. Polecam 🙂

Czytaj dalej Pomarańczowa sałata zielona

Mięso mielone z kalafiora

Nigdy nie lubiłam tradycyjnego mięsa mielonego. Ale to wegańskie mięso mielone z kalafiora uwielbiam! 🙂 W 100% roślinne, zdrowe, bo zawierające orzechy włoskie, i smakowicie przyprawione. Można używać go w zasadzie do wszystkiego: makaronu, zupy lub sałaty. Polecam 🙂

Czytaj dalej Mięso mielone z kalafiora

Wegańskie ciasto jaglane z truskawkami

Zapasy truskawek zrobione, kilka pojemników domowego dżemu zamrożonych i jeszcze delektujemy się wegańskim ciastem jaglanym z truskawkami. Jest to takie zwykłe, a jednocześnie niezwykłe ciasto 🙂 Proste w składzie i wykonaniu, ma tylko kilka składników, ale nie ma w nim w ogóle oleju. Próbowałam je z olejem kokosowym, zrobiłam też i bez i, jak dla mnie, w ogóle go nie potrzeba. A zawsze to mniej kalorii do spalenia 😉 W każdym razie nam bardzo smakuje i polecam przetestować.

Czytaj dalej Wegańskie ciasto jaglane z truskawkami

Humus klasyczny – najlepszy przepis

Humusu chyba przedstawiać nie trzeba 🙂 Ale gwoli formalności: przyrządzamy go z ciecierzycy, a drugim kluczowym składnikiem jest pasta z prażonych ziaren sezamu, czyli tahini. Nie może też zabraknąć oliwy z oliwek i kminu rzymskiego. Poniżej przedstawiam sprawdzony przepis na najlepszy humus klasyczny (przepis na “nie-klasyczny” humus znajdziecie tutaj 🙂 ), który się nie nudzi. Świetnie nadaje się jako pasta do chleba, dip do ulubionych warzyw lub nachosów na domową imprezę. Polecam 🙂

Czytaj dalej Humus klasyczny – najlepszy przepis

Fasolka szparagowa po chińsku

Już jakiś czas temu na targu warzywnym pojawiła się świeża i chrupiąca fasolka szparagowa. Nie mogliśmy się jej doczekać, bo w zeszłym roku zajadaliśmy się nią przyrządzoną “po chińsku” według przepisu Oli . Pysznie chrupiąca, mocno czosnkowa, a dla dorosłych można jej smak wyostrzyć płatkami chilli. Nawet nasz Najmłodszy, nie może się jej najeść – widać, że odziedziczył zamiłowanie do czosnku po babci 🙂

Czytaj dalej Fasolka szparagowa po chińsku