Koreańskie bulgogi z boczniaków

Bulgogi to bardzo popularne koreańskie danie, którego podstawą są cienkie kawałki wołowiny lub wieprzowiny pieczone na grillu, chociaż smażenie ich na patelni też jest dozwolone 😉 Wegańskich wersji tej potrawy mam opracowanych kilka – dzisiaj prezentuję tę na bazie grzybów boczniaków. Jest to proste w wykonaniu, ale zarazem bogate smakowo danie z pysznymi grzybami, słodką cebulą, chrupiącą marchewką i smakowitym sezamowym sosem. Polecam 🙂

Czytaj dalej Koreańskie bulgogi z boczniaków

Wegański bigos, niekoniecznie świąteczny :)

Wegański bigos, czyli klasyka w roślinnym wydaniu. Wiem, wiem, powiecie, że to oksymoron 😉 Podobnie jak bezglutenowy seitan. Mówcie co chcecie, ale w tej wersji jest przepyszny! 🙂 Z dobrej jakości kapusty, pełen przypraw, grzybków i roślinnych kiełbasek. Smakuje każdemu, także wszystkożercom 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Wegański bigos, niekoniecznie świąteczny 🙂

Łazanki z kapustą i suszonymi chińskimi grzybami

Łazanki to popularna polska potrawa, którą lubię przyrządzać nietradycyjnie 😉 Zamiast polskich grzybów używam chińskich, zamiast typowego makaronu łazankowego w kształcie rombu używam tego, który mam pod ręką 😀 Niekonwencjonalnie, ale pysznie 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Łazanki z kapustą i suszonymi chińskimi grzybami

Smażone boczniaki

“Przecież grzyby nie mają żadnych wartości odżywczych?!” często słyszałam. Ale to dotyczy grzybów leśnych! Inaczej jest z boczniakami, które zawierają łatwo przyswajalne białko, komplet witamin z grupy B oraz inne pożyteczne pierwiastki. Co więcej, zaliczane są nawet do grzybów leczniczych. A smakują przepysznie! Moja rodzina, najbliższa i trochę dalsza, je uwielbia 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Smażone boczniaki

Tofu z warzywami

Tofu z warzywami kojarzy mi się z puzzlami… Tak, tymi do układania 🙂 Chociaż przyrządzam je także przy innych okazjach, to bardzo dobrze się sprawdzało jako ciepłe danie podczas naszych weekendowych projektów całodziennego układania puzzli z 500+ części. Gotowałam je rano z podwójnej porcji, zasiadałam z Najstarszym na podłodze i zabieraliśmy się do dzieła. Robiliśmy sobie przerwy tylko na jedzenie właśnie tego tofu z chlebkiem, a Małżonek zajmował się naszą chorą Córcią. Tak było jeszcze za czasów, gdy Najmłodszy był zarodkiem albo później, gdy dawał się spacyfikować w łóżeczku. Teraz mamy chwilową przerwę, czekamy aż podrośnie i będzie zainteresowany układaniem, a nie żuciem puzzli 🙂 

Wracając do przepisu, tofu z warzywami lubią wszyscy, także członkowie naszej dalszej rodziny. Można je serwować z chlebem albo z makaronem. Polecam wypróbować 🙂

Tofu z warzywami

Czytaj dalej Tofu z warzywami