Rozgrzewająca kremowa zupa z marchewki, pora i kolendry

Wiem, wiem, powiecie pewnie, że zupa z marchewki kojarzy się Wam raczej z kuracją zdrowotną dla dziecka niż z “normalnym” posiłkiem 🙂 Spokojnie, ta kremowa zupa jest nie tylko dla dzieci! Dorośli znajdą w niej ciekawy smak zdrowej marchewki z odświeżającą kolendrą, który można “podkręcić” ostrymi w smaku płatkami chilli. Polecam 🙂

Czytaj dalej Rozgrzewająca kremowa zupa z marchewki, pora i kolendry

Chlebek bananowy, czyli słynny banana bread

Chlebek bananowy (ang. banana bread) to mocno bananowe, słodziutkie, smakowicie wilgotne i przyjemnie sycące ciasto. Ten północnoamerykański przysmak super nadaje się na przekąskę do pracy lub szkoły. Często gości na naszym stole i niezmiennie pysznie smakuje 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Chlebek bananowy, czyli słynny banana bread

Curry z czerwonej soczewicy

Przepisów na curry jest multum, a wszystkie oczywiście z przyprawą curry i mleczkiem kokosowym w roli głównej. Dziś prezentuję Wam wersję z czerwonej soczewicy: gęstą, sycącą i przyjemnie ostrą w smaku zupę. Polecam 🙂

Czytaj dalej Curry z czerwonej soczewicy

Kochana Babciu, kochany Dziadku…

Jeszcze ze szkolnych lat pamiętam taki wierszyk: “W dniu Twojego święta me serce o tobie pamięta…” I moje serce pamięta o Was Kochane Babcie i Kochani Dziadkowie moich dzieci 🙂 Nie tylko w dniu Waszego Święta! Zawsze. Dzięki Waszej pomocy nasze życie z nieuleczalnie chorym dzieckiem jest troszkę bardziej “normalne”. Z całego serca dziękuję!

Czytaj dalej Kochana Babciu, kochany Dziadku…

Sałatka jarzynowa

Sałatki jarzynowej nie trzeba chyba nikomu przedstawiać 🙂 Klasyczny klasyk, którego podstawą jest dobry, u mnie słonecznikowo-kalafiorowy fit majonez własnej roboty. W mojej roślinnej wersji koniecznie musi być jabłko, ogórki kiszone i groszek. Dla dodania wartości odżywczych i zwiększenia uczucia sytości dodaję fasolkę. A świeża zieleninka dopełnia wspaniale całości. Polecam!

Czytaj dalej Sałatka jarzynowa

Trufle wiśniowe w czekoladzie

Mmmmm, trufle, trufle…. Mocno wiśniowe, z ledwo wyczuwalną nutą kokosu i nasionami chia przyjemnie trzaskającymi między zębami, naturalnie słodzone daktylami i oblane czekoladą. Czy kogoś trzeba zachęcać? 😀  Polecam!

Czytaj dalej Trufle wiśniowe w czekoladzie

Gulasz doenjang jjigae z tofu i cukinią, czyli koreańska zupa miso

Doenjang jjigae to tradycyjny gulasz w Korei złożony z warzyw, tofu i mięsa na bazie sfermentowanej pasty sojowej doenjang. Doenjang, to obok sosu sojowego, gochugaru (ususzonych) i gochujang (sfermentowanych płatków koreańskich papryczek chilli), jeden z podstawowych produktów obecnych w każdej koreańskiej kuchni. Niektórzy nazywają gulasz doenjang jjigae mocno warzywną koreańską zupą miso 🙂 Bardzo prosta a jednocześnie pełna bogatego i zachwycającego smaku umami, którym cieszy się cała nasza rodzina, łącznie z maluchem 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Gulasz doenjang jjigae z tofu i cukinią, czyli koreańska zupa miso

Wafle ryżowe w czekoladzie

Wafle ryżowe to dosyć popularna przekąska. Ktoś może powiedzieć, że bardziej zdrowa niż smaczna 😉 Ale jeśli dodamy do nich czekoladę, to trudno się im oprzeć, a z pewnością są dużo zdrowsze niż te kupowane w sklepie. W każdym razie w moim domu do  zjedzenia wafli ryżowych w czekoladzie nie trzeba nikogo zachęcać! Polecam 🙂

Czytaj dalej Wafle ryżowe w czekoladzie

Akceptacja zamiast “mądrych rad”

Wszyscy jesteśmy oceniani przez innych. Za to, co robimy, co jemy, jak się ubieramy, jak wychowujemy swoje dzieci. I wydaje mi się, że rodzice niepełnosprawnych dzieci, są szczególnie “lustrowani” i krytykowani. Oczywiście nie przez wszystkich, ale chyba oni najboleśniej odbierają wszelkie uwagi, bo ich całe życie koncentruje się wokół chorego dziecka, któremu oczywiście chcą pomóc, a nie zaszkodzić! A przecież to, co jest rodzinie niepełnosprawnego dziecka najbardziej potrzebne, to AKCEPTACJA.

Czytaj dalej Akceptacja zamiast “mądrych rad”

Chlebek nadziewany brokułami

Kiedyś, kiedyś zwykliśmy kupować chlebek nadziewany brokułami na sobotnim targu. Pamiętam jak na początku nie mogliśmy się go najeść i  zjadaliśmy go już w samochodzie. Zanim dotarliśmy do domu, pozostało po nim miłe wspomnienie i pusta torba papierowa 😀 W końcu zapragnęłam sama odtworzyć go, w wersji wege oczywiście! I przyznam nieskromnie, że chyba przebiłam w smaku oryginał 🙂 Chlebek ten świetnie sprawdza się na śniadanie, lunch, a także wesołą imprezę – ja serwuję go pokrojonego w kawałki jak pizzę. Polecam!

Czytaj dalej Chlebek nadziewany brokułami