Makowe fit babeczki z komosy ryżowej

Pewna osoba, dla której ulubionym deserem jest śledzik 😉 , gdy pierwszy raz spróbowała tych makowych babeczek z zadowoleniem powiedziała: “Mmmmm, niezłe!” Był to niewątpliwie komplement w jej ustach 🙂 A babeczki te może nie wyglądają oszałamiająco, ale “nieźle” smakują i są całkiem zdrowe: bez nabiału, bez glutenu, bez oleju, bez białego cukru. Polecam 🙂

Czytaj dalej Makowe fit babeczki z komosy ryżowej

Cynamonowy ryż zapiekany z jabłkami

Gdy pierwszy raz podałam rodzinie ten cynamonowy ryż zapiekany z jabłkami poprosiłam Najstarszego syna o wystawienie oceny. Zapytałam ile punktów, w skali od 1 do 10, gdzie 1 oznacza mało smaczne, a 10 pyszne, przyznałby temu smakołykowi. Przy jedzeniu synek z zadowoleniem cmokał i mlaskał, a gdy skończył zapytał czy może dać nieskończoność 😀 Czy potrzeba komuś większej zachęty? 🙂

Czytaj dalej Cynamonowy ryż zapiekany z jabłkami

Życie z chorobą mojego dziecka, a nie życie chorobą dziecka…

Ogólnie czułam się wykończona. Fizycznie i psychicznie. Wszystko kręciło się wokół naszej chorej Księżniczki. Wszystkie nasze potrzeby były jej podporządkowane. Jednocześnie to poczucie, że w każdej chwili może umrzeć… I wtedy przyszło jakby olśnienie. Zdałam sobie sprawę, że czas ucieka nie tylko naszej Księżniczce, ale i nam: rodzicom i jej rodzeństwu. Nam też pozostaje go coraz mniej! Od tego czasu zaczęłam trochę inaczej patrzeć na swoje życie. Nie widziałam go już jako “życie chorobą mojego dziecka”, ale zobaczyłam je jako “moje życie z chorobą dziecka”.

Czytaj dalej Życie z chorobą mojego dziecka, a nie życie chorobą dziecka…

Czekoladowe serduszka z pomarańczą

Wyobraźcie sobie to… Otwieracie usta, kładziecie apetycznie wyglądającą i przyjemnie schłodzoną czekoladkę na języku, zamykacie paszczę i czekacie… Po chwili czujecie, że zaczyna się ona rozpływać, a uwolniony z niej czekoladowy smak przyjemnie rozlewa się w Waszej gębusi. Ale co to? Miła niespodzianka?! Skąd się tam wzięła pomarańcza? 😀 Taką właśnie smakowitą siurpryzę zafundują Wam te czekoladowe serduszka. A przepis na ich wykonanie jest tak prosty jak przysłowiowa konstrukcja cepa 🙂 Zatem nie czekajcie, tylko działajcie, by zrobić sobie i komuś bliskiemu taką pyszną niespodziankę 🙂

Czytaj dalej Czekoladowe serduszka z pomarańczą

Chilli sin carne, czyli bezmięsny gulasz

Chilli sin carne, to po prostu gęsta zupa bez mięsa, za to pełna warzyw. Nafaszerowana proteinami z fasoli i soczewicy, bardzo sycąca, a dzięki przyprawom wspaniale rozgrzewająca. W mojej wersji jej sekretnym składnikiem jest kardamon. Ale polecam o nim pamiętać nie tylko dlatego, że wspaniale wzbogaca smak tego gulaszu dodając nieco limonkowej nuty. Działa on także przeciwzapalnie, antywirusowo, zapobiega przeziębieniom, a ponadto pomaga przy problemach jelitowych. Krótko mówiąc, jedzcie chilli sin carne na zdrowie! 🙂

Czytaj dalej Chilli sin carne, czyli bezmięsny gulasz

Sałatka z jackfruita, czyli owocu chlebowca

Znacie jackfruit? Jest to młody owoc chlebowca (drzewa bochenkowego) o konsystencji mięsa drobiowego a neutralnym smaku. Wiem, że brzmi to trochę dziwnie 🙂 Jest doskonałym zamiennikiem mięsa, gdyż ma stosunkowo dużo białka, ale w porównaniu do mięsa zwierzęcego, nie zawiera tłuszczy nasyconych i cholesterolu oraz ma niską zawartość sodu. Jackfruita kupuję w puszce w sklepie z  żywnością azjatycką. A zrobiona z niego sałatka smakuje dosłownie wszystkim 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Sałatka z jackfruita, czyli owocu chlebowca