Majonez ze słonecznika i surowego kalafiora

Przepis na majonez już był na moim blogu (z aquafaby – patrz tutaj). Ale to nie znaczy, że przestałam eksperymentować 🙂 I oto proponuję Wam inną wersję majonezu: z ziaren słonecznika i surowego kalafiora z niewielką ilością oleju. Musztarda wyostrza jego smak, a czarna sól nadaje bardziej tradycyjnego (czyt. “jajecznego”) smaku. A nadaje się on nie tylko jako dodatek do sałatek! Świetnie sprawdza się także jako smarowidełko do pieczywa. Wystarczy dodać plasterki kiszonego ogóreczka i pyszna kanapka gotowa. Polecam! 🙂

Czytaj dalej Majonez ze słonecznika i surowego kalafiora

Masa karmelowa (bez cukru, bez oleju, bez gotowania)

Typowa masa karmelowa to skarmelizowane połączenie masła/mleka/śmietany i cukru, z ewentualnymi dodatkami. Nie zdziwię Was chyba jak napiszę, że ja postanowiłam zrobić wegańską wersję 🙂 W mojej masie nie ma cukru, oleju ani nie trzeba jej gotować! Brzmi świetnie, prawda? A smakuje bajecznie! Polecam 🙂

Czytaj dalej Masa karmelowa (bez cukru, bez oleju, bez gotowania)

Aksamitna polewa czekoladowa, czyli czekoladowy ganache

Czekoladowy ganache, czyli aksamitna polewa czekoladowa typowo opiera się na bazie czekolady i śmietany, czasami też i masła. A że my preferujemy roślinną wersję, to śmietanę zastępuję gęstym mleczkiem kokosowym. Możliwości użycia tego specyfiku jest bez liku, a dostosowując czas studzenia do preferowanej konsystencji uzyskujemy albo aksamitną polewę albo gęsty czekoladowy krem. Polecam! 🙂

Czytaj dalej Aksamitna polewa czekoladowa, czyli czekoladowy ganache

Klopsiki z zielonej soczewicy

Soczewica jest wspaniała 🙂 Można ją wykorzystywać w kuchni na wiele sposobów. Jednym z nich są klopsiki – bogaty w proteiny dodatek do praktycznie każdego posiłku. Wspaniale komponują się z chrupiącą zieloną sałatą. Wybornie smakują z sosem pomidorowym i makaronem spaghetti. Super sprawdzają się także na imprezie jako przekąska typu “finger food” 🙂 Jednym słowem mają wiele zastosowań. Polecam!

Czytaj dalej Klopsiki z zielonej soczewicy

Kapusta kiszona po koreańsku, czyli kimchi z białej kapusty

Jako mała dziewczynka brałam czynny udział w procesie kiszenia białej kapusty. Oj, to były czasy 🙂 Razem z rodzeństwem miałam powierzoną kluczową dla procesu fermentacyjnego rolę skakania i ugniatania w beczce nogami poszatkowanej kapusty hojnie posypanej solą. Ktoś z Was to jeszcze pamięta? 🙂 W swoim domu przyrządzam kapustę kiszoną, ale w mniejszych ilościach, bo po pierwsze: nie mam gdzie trzymać beczki 😉 , po drugie: sałatka jest tak prosta, że można ją zrobić na bieżąco w razie potrzeb, a nawet na krótko przed posiłkiem. Natomiast pozostawiona na 24 godziny na kuchennym blacie pięknie zaczyna fermentować i po kilku dniach zamieni się w smakowite kimchi. Ale nie takie zwykłe, tylko kimchi z białej kapusty! Pychotka 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Kapusta kiszona po koreańsku, czyli kimchi z białej kapusty

Mieszanka przypraw cajun

Pierwszą styczność z mieszanką przypraw cajun miałam kilka lat temu. Pochodzący z Luisiany mąż koleżanki, z zamiłowania kucharz, używał jej do przyrządzania jambalayi. Miał jedną sprawdzoną markę, która według niego była “jedyną prawdziwą” 😉 Ja zamiast kupować, sama robię cajun w domu. I moim zdaniem ta mieszanka też jest prawdziwa 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Mieszanka przypraw cajun

Brukselka pieczona

Brukselka budzi skrajne uczucia. A raczej jej smak 🙂 Jedni ją uwielbiają, a inni nienawidzą. Mnie też przy pierwszym konsumpcyjnym odejściu wydawała się bleeeeee. Ale nie zniechęciłam się! Z własnego doświadczenia wiem, że czasami pierwsze bliższe spotkanie z jakąś roślinką może być nieudane i trzeba dać sobie drugą szansę 🙂 Kiedyś nie znosiłam oliwek – teraz je uwielbiam! 🙂 W każdym razie próbując brukselkę po raz pierwszy trzeba zachować otwarty umysł… a raczej kubki smakowe. Mnie bardzo smakuje i polecam ją wypróbować! 🙂

Czytaj dalej Brukselka pieczona

Herbatka imbirowa

O zdrowotnych właściwościach imbiru pewnie już słyszeliście*. To wspaniały środek profilaktyczny przeciwko infekcjom, remedium na ciążowe mdłości, a nawet podobno może zapobiegać nowotworom. Ale polecam Wam picie herbatki imbirowej nie tylko z tych względów! Ma ona pyszny smak, wspaniale rozgrzewa i dodaje energii w chłodne i ponure dni. Polecam 🙂

Czytaj dalej Herbatka imbirowa