Pozytywne doświadczenia w walce z barierami dla ♿️

Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami swoimi pozytywnymi doświadczeniami w kwestii rozwiązywania barier dla osób z niepełnosprawnościami.

Czytaj dalej Pozytywne doświadczenia w walce z barierami dla ♿️

image_pdfimage_print

Wegański torcik czekoladowy (bez pieczenia, bez glutenu)

Nie ma co tu dużo pisać – łatwy i pyszny jest ten torcik czekoladowy 🙂 Nie ma w nim mleka krowiego, można zrobić go w wersji bezglutenowej albo zwykłej i dodatkowo – nie wymaga pieczenia. Gorąco polecam!

Czytaj dalej Wegański torcik czekoladowy (bez pieczenia, bez glutenu)

image_pdfimage_print

Koniec wymówek – czas zacząć zmiany na lepsze

To jest zdjęcie zadowolonej z siebie czterdziestoletniej kobiety, która cieszy się, że poćwiczyła sobie z rana. I nie, nie był to jednorazowy epizod, ale stały element wypracowanego od kilku miesięcy schematu poranka (wybuch pandemii covid19 i związany z nią lockdown był mocną mobilizacją do zmian “na lepsze”).

Czytaj dalej Koniec wymówek – czas zacząć zmiany na lepsze

image_pdfimage_print

Drożdżowe bułeczki z kruszonką i nadzieniem

Jak już kiedyś Wam wspominałam, dekadę temu prowadziłam przez jakiś czas stronę ze swoimi przepisami, którą zawiesiłam, gdy pochłonęło mnie macierzyństwo i praca zawodowa.  Teraz prowadząc tego kulinarnego bloga roślinnego korzystam z zapisanych z tamtych czasów przepisów i weganizuję je w wolnej chwili 🙂 I tak ostatnio przerobiłam recepturę na pyszne i aromatyczne drożdżowe bułeczki z kruszonką i nadzieniem. Wspaniale smakują z kubkiem gorącej herbaty lub kakao. Polecam!

Czytaj dalej Drożdżowe bułeczki z kruszonką i nadzieniem

image_pdfimage_print

Czekoladowe ciasto na herbatnikach przekładane owocami (bez pieczenia)

Zapraszam na pyszny deser bez pieczenia. Herbatniki przekładamy słodkim czekoladowym kremem bez dodatku cukru i orzeźwiającymi owocami. Polecam 🙂

Czytaj dalej Czekoladowe ciasto na herbatnikach przekładane owocami (bez pieczenia)

image_pdfimage_print

Kolejna, piąta już, rocznica diagnozy rzadkiej choroby

W tym miesiącu mija 5 lat, gdy po wielu miesiącach hospitalizacji, wielu nieudanych próbach opanowania lekami ciężkich napadów padaczki u Córeczki usłyszeliśmy, że wynik badania genetycznego jest nieprawidłowy 🙁

Czytaj dalej Kolejna, piąta już, rocznica diagnozy rzadkiej choroby

image_pdfimage_print

Czasami się wkurzam…

Lato to fajny okres dla zwykłych ludzi: rodzinne spacery, wyjścia na lody, zabawy w parku, kąpiele wodne i słoneczne. Ale dla takich wyjątkowych ludzi jak niepełnosprawne dzieci, to niestety okres niezbyt dobrze tolerowanych upałów, wahań nastrojów i dobrego samopoczucia.

Czytaj dalej Czasami się wkurzam…

image_pdfimage_print

Kukurydziane ciastka z żurawnią i orzechami

Ten przepis na kukurydziane ciastka z żurawiną i orzechami pochodzi jeszcze z mojej poprzedniej nieistniejącej już strony internetowej. Zweganizowanie tej receptury było bardzo proste, ale okazało się, że kiedyś to lubiliśmy sobie dosłodzić! 😀 Teraz połowa porcji cukru z przepisu sprzed lat jest wystarczająca. Czy Wam też się smak z upływem lat zmienił? W każdym razie te kruche ciasteczka świetne pasują do kawy albo szklanki mleka, a także jako przekąska do szkoły, pracy czy na wyjście z domu. Polecam 🙂

Czytaj dalej Kukurydziane ciastka z żurawnią i orzechami

image_pdfimage_print

Niepełnosprawne starsze dziecko i toaleta publiczna, a raczej jej brak…

Dzisiaj była fajny dzień i mogliśmy się cieszyć wspólnym wyjściem z domu z Córką. Przy okazji chciałam opowiedzieć Wam o trudnościach, z jakimi się spotykam gdy wychodzę na spacer. I nie, nie są to bariery architektoniczne! W Krakowie naprawdę pod tym względem jest bardzo dobrze.

Czytaj dalej Niepełnosprawne starsze dziecko i toaleta publiczna, a raczej jej brak…

image_pdfimage_print

Co łączy napady padaczki, metodę Knillów i Kicię Kocię? ;)

Jeśli myślicie, że skoro są wakacje, to Księżniczka ma zupełną labę od zajęć i edukacji, to się mylicie 😉 Żarty żartami, ale my cały czas musimy dbać o kondycję niepełnosprawnej Córki.

Czytaj dalej Co łączy napady padaczki, metodę Knillów i Kicię Kocię? 😉

image_pdfimage_print

Ciasto Rafaello na krakersach (bez pieczenia)

To jest taki stary-nowy przepis 🙂 Stary, bo robię to ciasto Rafaello od ponad dekady i nadal bardzo nam smakuje, a nowy przepis, bo – nie wiem jak to się stało – nie pojawił się jeszcze na blogu. Zatem nadrabiam to niedopatrzenie i dzielę się z Wami tą prostą recepturą na pyszne słodko-słone ciasto Rafaello bez pieczenia. Smacznego! 🙂

Czytaj dalej Ciasto Rafaello na krakersach (bez pieczenia)

image_pdfimage_print