Po co świętować urodziny niepełnosprawnego dziecka?

Ktoś może zapytać: “Po co urządzać przyjęcie urodzinowe dla niepełnosprawnego dziecka? Przecież i tak nic z tego nie rozumie, nic nie zapamięta. Po co śpiewać “Sto lat…” dla ciężko chorego dziecka, którego życie wypełnione jest cierpieniem, a przecież nie chcemy nikomu życzyć bólu. To tak jakby celebrować kalectwo…”

Czytaj dalej Po co świętować urodziny niepełnosprawnego dziecka?

Ale Was nieszczęście spotkało…

Często słyszeliśmy od rodziny i znajomych pełne ubolewania wyrazy współczucia, gdy dowiadywali się o chorobie Córeczki: “Macie tak ciężko chore dziecko. Ale Was nieszczęście spotkało…”. Bo rzeczywiście, niepełnosprawne czy nieuleczalnie chore dziecko nie mieści się w definicji szczęścia…

Czytaj dalej Ale Was nieszczęście spotkało…

Spełnione marzenie…

Każdy ma jakieś marzenia. I właśnie jedno marzenie naszego Najstarszego syna się spełniło 🙂 A  wszystko za sprawą hospicjum domowego dla dzieci Alma Spei! Dziękujemy! 🙂 

Czytaj dalej Spełnione marzenie…

Jak żyć po usłyszeniu diagnozy nieuleczalnej choroby?

Lekarz poinformował mnie, że wynik badania genetycznego jest nieprawidłowy. Diagnoza: mikrodelecja 2q24.3 objawiająca się trudną do kontrolowania lekami padaczką. Powiedziano mi, że moje dziecko będzie leżące, z poważnymi problemami zdrowotnymi i powinnam spodziewać się najgorszego. I jak żyć po usłyszeniu takich słów?! No jak?!

Czytaj dalej Jak żyć po usłyszeniu diagnozy nieuleczalnej choroby?

Serdeczność od obcych jest w cenie…

Idąc ulicą czy siedząc w autobusie wydaje się, że nikt nikogo nie zauważa (chyba, że jest tłok i nadepnie się komuś na odcisk 😉 ). Każdy jest zabiegany i zajęty sobą. Ale jednak zdarza mi się doświadczyć dobroci od obcych ludzi oferujących pomoc – a wiadomo, że matce z dzieckiem nie zawsze jest łatwo wsiąść do autobusu czy lawirować miedzy półkami w sklepiku. Mam kilka takich historii, które szczególnie mnie wzruszyły i chciałam się nimi podzielić 🙂 

Wszystkim tym, którzy mi pomogli i wszystkim tym, którzy w przyszłości zaoferują mi pomoc, już teraz mówię piękne DZIĘKUJĘ!! I w prezencie wręczam wirtulane batony snickers 🙂

Czytaj dalej Serdeczność od obcych jest w cenie…

Zdrowe rodzeństwo przewlekle chorego dziecka

Najstarszy bawi się z Najmłodszym, ja siedzę i trzymam Córcię w ramionach pokazując jej książeczkę. Pierworodny podchodzi do nas, głaszcze Córkę po głowie i mówi: “Ależ Ty jesteś słodziutka. Nic nie mówisz, nie umiesz się ze mną bawić….. Ale Ciebie też kocham.” Moje serce rozpływa się w takich chwilach! 😍 .

Czytaj dalej Zdrowe rodzeństwo przewlekle chorego dziecka

Wakacje z hospicjum

Wakacje to dla większości osób morze, jezioro, plaża… Jednym słowem dłuższy lub krótszy wyjazd w atrakcyjne miejsce, którego definicja zależy od upodobań danej osoby i zasobności portfela 😉 . Ale dla mnie, rodzica dziecka przewlekle chorego, wakacje wyglądają trochę inaczej, może nie są egzotyczne, ale i też nie nudne 🙂 Sami dbamy o urozmaicenie tego czasu dzieciom, a z pomocą przychodzi nam nasze hospicjum, które zorganizowało w tym roku kilka atrakcji dla podopiecznych i ich rodzeństwa. Było super! 🙂

Wakacje z hospicjum Alma Spei – skoki na trampolinie 🙂 Zdjęcie autorstwa Agaty Piłat-Ciepiela z Agata Piłat Fotografia.

Czytaj dalej Wakacje z hospicjum

Jak można wesprzeć hospicjum?

Czy zastanawialiście się może kiedyś, skąd pochodzą pieniądze na opłacenie opieki medycznej dla podopiecznych hospicjum? Otóż, Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje tylko 60 proc. tych wydatków, a brakujące 40 proc. hospicjum musi samo uzbierać. Ale fundusze są potrzebne nie tylko na tę pomoc, ale także na organizowanie okazji do uśmiechu i tworzenie wspomnień dla całej rodziny chorego dziecka jak np. urodziny czy mikołajki. Więcej informacji, o tym jak hospicjum pomaga rodzinom można znaleźć w tym wpisie.

A zatem rodzi się pytanie: jak przeciętny obywatel może wesprzeć hospicjum, by jeszcze efektywniej pomagało potrzebującym dzieciom. O tym dowiecie się właśnie tutaj 🙂

Czytaj dalej Jak można wesprzeć hospicjum?