Wegański sos serowy z ziemniaka

Gotowane ziemniaki z marchewką to jeden z obowiązkowych pierwszych obiadków, które przygotowywałam wprowadzając stałe pokarmy do diety moich dzieci. Teraz gotuję je zawsze, gdy moja przewlekle chora Córunia gorzej się czuje i nie toleruje mleka przemysłowego. Jednak to nie są jedyne zastosowania tej prostej warzywnej kombinacji w mojej kuchni. Wystarczy dodać trochę przypraw, a z neutralnej w smaku dziecięcej papki uczynimy gęsty sos przypominający w smaku ser, wegański ma się rozumieć! 🙂 Czyli sos serowy z ziemniaka. Świetnie nadaje się do różnego rodzaju zapiekanek, kanapek, a także jako dip do nachosów. Polecam! 🙂 

Czytaj dalej Wegański sos serowy z ziemniaka

Ciasto marchewkowe

Nie wszyscy nasi krewni są fanami roślinnej kuchni i niektórzy mają raczej sceptyczne nastawienie do jej walorów smakowych 😉 . Ale ciasto marchewkowe ich zaskoczyło. Była z nim raz śmieszna sytuacja. Jeden z takich właśnie naszych gości poczęstowany nim wziął kawałek, chyba z grzeczności 😉 , i po spróbowaniu zaraz spontanicznie wykrzyknął: “O! Jakie dobre!” 🙂 I zjadł jeszcze kilka porcji. Zatem podsumowując, mogę powiedzieć, że to ciasto może Was pozytywnie zaskoczyć 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Ciasto marchewkowe

Czy Wasze dziecko będzie chodzić?

“Czy Wasze dziecko będzie chodzić?” albo „Co Pani Córka potrafi?”. To są chyba najczęściej zadawane nam pytanie. W ich podtekście widzę zapytanie o to, czy kiedyś Córka będzie bardziej podobna do swoich rówieśników i choć trochę niezależna ruchowo. A my nie znamy odpowiedzi na to pytanie…

Czytaj dalej Czy Wasze dziecko będzie chodzić?

Dyniowe kluski gnocchi (bez oleju, bez cukru, bez glutenu)

Dyniowe gnocchi to obowiązkowe danie w moim domu w sezonie dyniowym 🙂 Wykonane z mąki ryżowej i dyni jest niezwykle mięciutkie i smaczne. A podane z  warzywami w pomidorowym sosie jest bardzo sycącym daniem. Polecam! 🙂 

Czytaj dalej Dyniowe kluski gnocchi (bez oleju, bez cukru, bez glutenu)

Filety z cukinii w chrupiącej panierce

Cukinię można przyrządzać na rozmaite sposoby, a ja dziś wybrałam ten chyba najprostszy – filety z cukinii 🙂 Wystarczy pokroić warzywo na grubsze plastry, obtoczyć w panierce, usmażyć i “filety” do obiadu mamy gotowe. A że mam sprawdzony przepis na panierkę, który używam do kalafiorowego kurczaka, więc z tego skorzystałam i za dużo wymyślania nie miałam 😉 W każdym razie obiadek z filetami z cukinii wyszedł pyszniutki! Polecam 🙂

Czytaj dalej Filety z cukinii w chrupiącej panierce

Meksykański sos pomidorowy, czyli domowa salsa

Sos salsa to mocno pomidorowy sos z dodatkiem mieszanki przypraw, który świetnie pasuje do zapiekanek, nachosów, kanapek na ciepło i zimno. Wprawdzie jego gotowanie zajmuje trochę czasu, ale moim zdaniem jest tego wart 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Meksykański sos pomidorowy, czyli domowa salsa

Zdrowe rodzeństwo przewlekle chorego dziecka

Najstarszy bawi się z Najmłodszym, ja siedzę i trzymam Córcię w ramionach pokazując jej książeczkę. Pierworodny podchodzi do nas, głaszcze Córkę po głowie i mówi: “Ależ Ty jesteś słodziutka. Nic nie mówisz, nie umiesz się ze mną bawić….. Ale Ciebie też kocham.” Moje serce rozpływa się w takich chwilach! 

Czytaj dalej Zdrowe rodzeństwo przewlekle chorego dziecka

Koreańskie kopytka ryżowe (garaetteok) – wersja na słodko

Niedawno pokazywałam jak zrobić samodzielnie granulowatą mąkę ryżową (mepssalgaru), a dziś prezentuję garaetteok – koreański przysmak, jaki można z niej przyrządzić. Są to ryżowe kopytka, które można spożywać zarówno na słodko, jak i na słono…

Czytaj dalej Koreańskie kopytka ryżowe (garaetteok) – wersja na słodko

Mąka z ryżu kleistego (mepssalgaru)

Mąka z ryżu kleistego potocznie nazywana jest “słodką mąką” albo “glutinous flour”, chociaż wcale nie zawiera glutenu, ale jest bardzo kleista. W koreańskiej kuchni są jej dwa rodzaje: chapssalgaru (ang. sweet rice flour) w postaci proszku (łatwo dostępna w sklepach, także w Polsce) i mepssalgaru, którą uzyskujemy poprzez zmielenie namoczonych ziaren ryżu kleistego (do sushi). Ma ona granulowatą konsystencję i jest przechowywana w stanie zamrożonym, żeby zachować swoją wilgotność. Tutaj gdzie mieszkam, trudno ją znaleźć w sklepie. Natomiast ryż do sushi jest łatwo dostępny, więc przygotowuję tę mąkę sama. Nie jest to skomplikowane, może jest tylko troszkę dużo mielenia 😉 , ale za to „wypieki” z tej mąki są przepyszne i absolutnie warte spędzonego czasu na jej zrobienie! Polecam wypróbować 🙂

Czytaj dalej Mąka z ryżu kleistego (mepssalgaru)

Zupa curry z dynią i papryką

Pyszna i pożywna zupa curry z dynią, którą można gotować przez cały rok. Wystarczy świeżą dynię zamienić na mrożoną – bo dynia jest tutaj kluczowa 🙂 Danie to można serwować zarówno solo, jak i z ryżem czy pieczywem. Świetnie sprawdza się jako lunch do pracy. Polecam! 🙂

Czytaj dalej Zupa curry z dynią i papryką

Po burzy zwykle świeci słońce…

Nie znoszę tych dni. Dni, kiedy muszę patrzeć jak ta wstrętna choroba męczy moją Córeczkę. Kiedy już miną niebezpieczne dla życia napady epilepsji, niestety jej koszmar się nie kończy 🙁 Zamiast spokoju po wyczerpujących fizycznie (i pewnie psychicznie?) atakach padaczki, ona jeszcze dalej cierpi. Moje na co dzień nie wydające dźwięków dziecko, przeraźliwie żałosnym płaczem i łzami wielkimi jak grochy wyraża swój ból, fizyczne cierpienie. A ja nie wiem jak jej pomóc 🙁 Ale próbuję wszystkiego…

Czytaj dalej Po burzy zwykle świeci słońce…

Mus jabłkowy (konfitura z jabłek)

Mus jabłkowy to nie tylko naturalny i najzdrowszy deserek dla niemowląt 🙂 Ja przyrządzam go regularnie i wykorzystuję dla całej rodziny. Dzieci zajadają się gotowanym makaronem polanym tym sosem w alternatywie do domowego dżemu. A wszyscy domownicy cieszą się różnymi wypiekami, które zagęszczam i dosładzam tym musem. Jednym słowem z kilku jabłek mamy wiele zastosowań! Polecam 🙂

Czytaj dalej Mus jabłkowy (konfitura z jabłek)

Śliwkowe ciasto drożdżowe

Śliwkowe ciasto drożdżowe jest klasyczne i pyszne 🙂 Obowiązkowe w sezonie śliwkowym w moim domu. Gdy zaczęłam je opracowywać w zeszłym roku, śliwki kładłam na wierzch ciasta drożdżowego, jak to się zwykle robi. Ale mój Mąż narzekał, że mało śliwek, mało śliwek. Wymyśliłam więc, że zrobię dwie warstwy śliwek i napakuje ich ile się da 🙂  Po lekkim przekalibrowaniu składu piekę więc ciasto w dużej tortownicy z dużą ilością śliwek. I Mąż z ciasta śliwkowego zadowolony, podobnie jak reszta rodziny 🙂 

Czytaj dalej Śliwkowe ciasto drożdżowe

Czekoladowa jaglanka

Kaszy jaglanej, pełnej niezliczonych właściwości zdrowotnych, używam nie tylko do przyrządzenia ciasta, ale też i pysznego śniadania 🙂 Czekoladowa jaglanka, bo o niej mowa, bije rekordy popularności 🙂 I do jej zjedzenia nikogo nie trzeba namawiać. Polecam!

Czytaj dalej Czekoladowa jaglanka