Marchewka duszona do obiadu

Zamiast sałatki z buraczków czerwonych, gotowanej kapusty czy innego rodzaju surówek polecam smakowitą odmianę do drugiego dania w postaci marchewki duszonej. Na lunch do pracy też się świetnie nadaje – w każdym razie my nią nie gardzimy 🙂 . Jest prosta w składzie i łatwa w przyrządzeniu. Słodko-słona w smaku i najlepiej smakuje na ciepło. Polecam! 🙂

Czytaj dalej Marchewka duszona do obiadu

Wegański sos serowy

Gotowane ziemniaki z marchewką to jeden z obowiązkowych pierwszych obiadków, które przygotowywałam wprowadzając stałe pokarmy do diety moich dzieci. Teraz gotuję je zawsze, gdy moja przewlekle chora Córunia gorzej się czuje i nie toleruje mleka przemysłowego. Jednak to nie są jedyne zastosowania tej prostej warzywnej kombinacji w mojej kuchni. Wystarczy dodać trochę przypraw, a z neutralnej w smaku dziecięcej papki uczynimy gęsty sos przypominający w smaku ser, wegański ma się rozumieć! 🙂 Świetnie nadaje się do różnego rodzaju zapiekanek, kanapek, a także jako dip do nachosów. Polecam! 🙂 

Czytaj dalej Wegański sos serowy

Ciasto marchewkowe

Nie wszyscy nasi krewni są fanami roślinnej kuchni i niektórzy mają raczej sceptyczne nastawienie do jej walorów smakowych 😉 . Z tym ciastem była raz śmieszna sytuacja. Jeden z takich właśnie naszych gości poczęstowany nim wziął kawałek, chyba z grzeczności 😉 , i po spróbowaniu zaraz spontanicznie wykrzyknął: “O! Jakie dobre!” 🙂 I zjadł jeszcze kilka porcji. Zatem podsumowując, mogę powiedzieć, że to ciasto może Was pozytywnie zaskoczyć 🙂 Polecam!

Czytaj dalej Ciasto marchewkowe

Koper włoski pieczony

W warzywniakach już jakiś czas temu pojawił się fenkuł prosto z Italii i już kilka razy go piekłam, a dzisiaj prezentuję go w towarzystwie swojskiego ziemniaka i równie dobrze znanej nam marchewki 🙂 Fenkuł, czyli koper włoski ma korzeń jak cebula, łodygi jak seler i liście jak koperek. A w dodatku ma lekko goryczkowaty i jednocześnie anyżowy smak. Kiedyś myślałam, że fenkuł to nie dla mnie, bo anyżowego zapachu nie znoszę. Jednak okazało się, że lubię pieczony koper włoski, bo wysoka temperatura pozbywa się tego aromatu 🙂  Zatem dopóki się go nie skosztuje, to się nie wie czy smakuje 🙂

Czytaj dalej Koper włoski pieczony