Wegańskie ciasto rabarbarowe

Sezon rabarbarowy trwa w najlepsze, więc pozwólcie, że i ja podzielę się swoim łatwym przepisem na ciasto rabarbarowe. Nie ma w nim oleju, co dla jednych może być wadą, a dla innych zaletą 🙂 Cukru też niekoniecznie trzeba dodawać do środka – mnie się zdarzyło raz zapomnieć… Skompensowałam to przez bardzo hojne posypanie ciasta cukrem pudrem. I gdybym się nie przyznała, nikt by się nie zorientował 😉 W każdym razie ciasto jest smaczne i znika w oczach, tzn. w buzi 😀 . Polecam!

Składniki (na blaszkę 21 cm x 21 cm):

Suche:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 szklanki cukru kokosowego (lub brązowego)

Mokre:

  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego
  • 6 łyżek wody
  • 1 szklanka mleka roślinnego (np. ryżowego)

Nadzienie:

  • 2 długie łodygi rabarbaru
  • 1/2 łodygi rabarbaru pocięta na paski do przybrania ciasta na wierzchu
Wykonanie:

Rabarbar myjemy i kroimy w paski, wkładamy na patelnie podlewamy 2 łyżkami wody i smażymy przez kilka minut aż rabarbar zmięknie.

Wszystkie suche składniki składniki mieszamy w dużym naczyniu (ja zwykle wcześniej przesiewam mąkę, sodę i proszek przez sito).

Dolewamy mleko, siemię lniane wymieszane z wodą i całość dokładnie mieszamy. Dodajemy rabarbar z patelni i jeszcze raz mieszamy. Masa jest trochę twarda, ale ciasto zmięknie od rabarbaru.

Wykładamy ją na blaszkę (u mnie 21 cm x 21 cm) wyłożoną papierem do pieczenia lub posmarowaną olejem. Na wierzchu układamy pozostałe talarki rabarbaru.

Wkładamy ciasto do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni C i pieczemy przez 30-35 minut. Sprawdzamy czy upieczone przy użyciu wykałaczki – jeśli jest sucha, to znaczy, że jest gotowe.

Posypujemy cukrem pudrem przed podaniem.

Smacznego!

 

2 myśli na temat “Wegańskie ciasto rabarbarowe”

  1. Widać, że chyba jakąś zdrową mąke dałaś? Razową? Czy jakąś z bezglutenowych? Poproszę o dpowiedź, bo też wolę zrobić zdrowszą wersję:)

    1. Akurat używam do tego ciasta zwykłej mąki pszennej. Bezglutenowej jeszcze w nim nie próbowałam. Jak wypróbujesz to napisz, jakie wyszło 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *