Kruche ciasto ze śliwkami

Klasyczne kruche ciasto ze śliwkami w roślinnej wersji. Mocno śliwkowe, idealnie słodkie, puszyste i, jak powiedział ostatnio nasz gość zachwycony tym ciastem, kruszące się tyle, ile trzeba 😀 Polecam!

Polecam również kruche ciasto z wiśniami i budyniem, kruche ciasteczka Snickerdoodles , knedle ze śliwkami.

Składniki (blaszka o wymiarach 21 cm x 26 cm):

Ciasto:

  • 3 szklanki (720 ml) mąki orkiszowej (może też być pszenna)
  • 2 łyżeczki (10 ml) proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki (180 ml) oleju
  • 3 łyżki (45 ml) cukru pudru
  • 2 łyżki (30 ml) mleka kokosowego z puszki

Pianka:

  • 150 ml aquafaby*
  • 1/4 szklanki (60 ml) mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki (120 ml) cukru brzozowego (ksylitolu)

Nadzienie:

  • 500 g śliwek

* Praktyczna wskazówka – odkryłam, że piana szybciej się ubija, jeśli ugotuję aquafabę (najzdrowsza jest własnej produkcji) na średnim ogniu aż trochę odparuje i jej konsystencja upodobni się do białka kurzego. Potem odmierzam potrzebną ilość i pozostawiam do lekkiego przestudzenia, po czym sprawnie ubijam pianę 🙂

Wykonanie:

Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni C.

Mąkę przesiewamy przez sito, podobnie jak proszek do pieczenia i cukier puder i dokładnie mieszamy. Dodajemy mleko kokosowe oraz olej i wyrabiamy aż uzyskamy jednolitą masę. Dzielimy ją na dwie części: zwykle dzielę na 40% i 60% – większą przeznaczamy na spód, a troszkę mniejszą na wierzch. Jedną (mniejszą) część zawijamy w woreczek i wkładamy do zamrażalnika.

Drugą część wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, rozprowadzamy jednolicie i ugniatamy.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut. Po upieczeniu zostawiamy do przestudzenia.

W międzyczasie przygotowujemy nadzienie. Śliwki dokładnie myjemy i usuwamy z nich pestki i dzielimy na połówki.

Gdy spód jest przestudzony to układamy na nim śliwki i zabieramy się do zrobienia pianki. Przygotowujemy sobie mąkę ziemniaczaną i cukier, żeby mieć je pod ręką.

Do wysokiego garnka wlewamy aquafabę i ubijamy aż będzie sztywna. Wówczas, w małych porcjach dodajemy skrobię i cukier do naszej piany.  Miksujemy aż cukier się rozpuści, co stwierdzamy biorąc pianę między dwa palce i sprawdzając czy nie ma grudek cukru. (Jeśli wolicie, możecie użyć cukru pudru i dobrać jego ilość do smaku.)

Gotową pianę wykładamy na śliwki i równomiernie rozprowadzamy.

Potem, wyciągamy drugą część ciasta z zamrażalnika i ucieramy na grubych oczkach tarki i rozprowadzamy równomiernie na piance.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni C przez około 35 minut albo aż do wierzch się zarumieni.

Podajemy po całkowitym przestygnięciu można posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

  • Spodobał Ci się ten przepis? To podaj go dalej! 
  • Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w formie komentarza 🙂
  • Obserwuj mnie na Facebooku LamaridaBlog
  • Śledź mnie na Instagramie lamaridapl
  • Dziękuję i pozdrawiam! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *