Kalafiorowy „kurczak” w pikantnej musztardowej panierce

Dla jednych kalafiorowy “kurczak” w musztardowej panierce będzie wegańskim kurczakiem na ostro, a dla innych po prostu kalafiorem w pikantnej panierce 😉 . W każdym razie że jest pysznie chrupiący, smakowicie pikantny i rozpływa się w ustach. Na pewno nie jest niskotłuszczowym daniem, bo smażymy je na głębokim oleju! Ale co tam, od czasu do czasu można zaszaleć 🙂 Polecam wypróbować!

Składniki:

Mokre składniki:

  • Zamiennik jajka:
    • 3 łyżki mielonego siemienia lnianego
    • 10 łyżek wody
  • 2 łyżki ulubionej musztardy (np. dijon)
  • 1-3 łyżek ostrego sosu (np. Luisiana Hot Sauce) – zalecam ostrożność i wypróbowanie smaku po dodaniu każdej łyżki 🙂

Suche składniki:

  • 1 szklanka mąki jaglanej
  • 1 szklanka mąki ryżowej (można też użyć pszennej, ale ja preferuję bezglutenową)
  • 1/2 łyżeczka pieprzu kajeńskiego
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • 1 łyżeczka papryki wędzonej (lub słodkiej)
  • 2 łyżki płatków drożdżowych (koniecznie, bo panierka lepiej się trzyma)

Dodatkowo:

  • kalafior
  • olej do smażenia (dużo)
Wykonanie:

W jednym naczyniu mieszamy siemię lniane z wodą i odstawiamy.

W drugim naczyniu mieszamy suche składniki.

Kroimy kalafiora na koszyczki.

Do naczynia z siemieniem dodajemy musztardę i ostry sos. Mieszamy aż składniki  dokładnie się połączą.

W garnku o szerokim dnie rozgrzewamy olej.

Koszyczki kalafiora maczamy najpierw w mokrej miksturze, potem w suchej, potem znów w mokrej i na końcu w suchej. W ten sposób ciasto będzie się dobrze trzymało. Smażymy na głębokim oleju aż do zarumienienia ze wszystkich stron.

Usmażone kawałki kalafiora układamy na talerzu wyłożonym ręcznikiem papierowym, który wchłonie nadmiar oleju.

Podajemy z ulubioną sałatką np. z buraczków albo z batatów. Ja również zajadam się kalafiorowym kurczakiem z kimchi – jak pikantnie to na maksa! 🙂

Smacznego!

Propozycja podania – kalafiorowy kurczak z ziemniaczkami i kimchi 🙂

2 myśli na temat “Kalafiorowy „kurczak” w pikantnej musztardowej panierce”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *