Tort orzechowy z kremem wiśniowym

Tort orzechowy z kremem wiśniowym to idealny tort dla tych, którzy tortów nie lubią 🙂 Biszkopty są delikatnie słodkie, krem wiśniowy jest orzeźwiający, a całość jest tak bardzo smaczna, że na jednym kawałku się nie skończy 🙂 Polecam!

Polecam również tort marchewkowy z kremem z batatów, tort z kremem z suszonych śliwek, tort czekoladowy z kremem truskawkowym, tort makowy z brzoskwiniami.

Składniki (tortownica o średnicy 24 cm):

Biszkopt (proporcje na 1 biszkopt, a potrzebujemy 3 sztuki):

  • 3/4 szklanki (180 ml) mąki orkiszowej jasnej typu 700 (lub mąki pszennej)
  • 1 łyżeczka (5 ml) proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki (120 ml) erytrytolu (lub ksylitolu, ewentualnie brązowego cukru)
  • 1/3 szklanki (120 ml) posiekanych orzechów włoskich
  • 1/4 szklanki (60 ml) oleju roślinnego
  • 1/2 szklanki (120 ml) mleka roślinnego
  • 1 łyżka (15 ml) octu jabłkowego

Poncz:

  • 1/3 – 1/2 szklanki letniej przegotowanej wody
  • sok z połowy cytryny

Krem do przełożenia biszkoptów:

  • 450 g mrożonych wiśni
  • 2 łyżeczki (10 ml) agaru w proszku
  • 1/2 szklanki (120 ml) mleka kokosowego z puszki
  • syrop z agawy (do smaku)

Krem na wierzch:

  • 1 szklanka (240 ml) mleka kokosowego z puszki
  • 1 1/2 łyżeczki (7 ml) agaru w proszku
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki brązowego cukru (lub syropu klonowy lub z agawy)
Wykonanie:

Biszkopt:

Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni C.

Do większej miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia, wsypujemy cukier i posiekane orzechy włoskie i mieszamy.

W niewielkiej misce mieszamy olej, ocet i mleko roślinne aż pojawią się grudki przypominające ścięte mleko (to prawidłowa konsystencja).

Dolewamy to do mieszanki z mąką i delikatnie mieszamy.

Ciasto przekładamy do tortownicy z dnem wyłożonym papierem do pieczenia. Potrzebujemy TRZY takie biszkopty do naszego tortu i najlepiej upiec je jednocześnie w oddzielnych foremkach (przynajmniej ja tak robię :)).

Pieczemy w temperaturze 180 stopni C z termoobiegiem przez około 20 minut albo do momentu aż patyczek wetknięty w biszkopt będzie suchy. Po wyciągnięciu z piekarnika odstawiamy do przestudzenia.

Krem do przełożenia biszkoptów:

W czasie gdy biszkopty się pieką, przygotowujemy krem wiśniowy do przełożenia tortu. Potrzebuje on czasu na przestudzenie i stężenie.

W blenderze miksujemy mrożone wiśnie.

Do garnku z grubym dnem wlewamy mleko kokosowe z puszki, wsypujemy agar i mieszamy trzepaczką. Całość stawiamy na niewielkim ogniu i zagotowujemy cały czas mieszając. Dodajemy zmiksowane wiśnie i dalej gotujemy przez kilka minut, co jakiś czas mieszając. Słodzimy syropem z agawy do smaku. Uwaga: konsystencja będzie rzadka, ale tak ma być! Odstawiamy garnek do przestudzenia, co jakiś czas w nim mieszając. Całość powinna stężeć do czasu aż upieczone biszkopty się przestudzą.

Przestudzone i posmarowane ponczem biszkopty przekładamy kremem wiśniowym. Mamy dwie warstwy kremu, więc najlepiej podzielić krem na połowę.

Odstawiamy do lodówki. W tym czasie przygotowujemy krem na wierzch.

Krem na wierzch:

Do garnka z grubym dnem wlewamy mleko kokosowe, wsypujemy agar, cukier  i mieszamy trzepaczką. Stawiamy na niewielkim ogniu i gotujemy aż budyń zgęstnieje mieszając go i pilnując, żeby się nie przypalił. Ściągamy z ognia i odstawiamy do lekkiego przestudzenia.

Wyciągamy tort z lodówki i smarujemy wierzch i boki kremem. Dekorujemy ulubionymi owocami. Odstawiamy do lodówki na kilka godzin.

Smacznego!

  • Spodobał Ci się ten przepis? To bardzo się cieszę 🙂 Będzie mi miło, jeśli skomentujesz i udostępnisz! Dzięki Tobie będzie on miał szansę dotrzeć do kogoś, kto być może potrzebuje go przeczytać.
  • Obserwuj mnie na Facebooku lamarida.pl FB
  • Śledź mnie na Instagramie lamarida.pl Instagram
  • Dziękuję i pozdrawiam! 🙂
image_pdfimage_print

2 myśli na temat “Tort orzechowy z kremem wiśniowym”

  1. Witam serdecznie. Pisze Pani o mleku kokosowym z puszki, czy to oznacza stałą część razem z wodą kokosową? Czy tylko białą część z puszki? Będę wdzięczna za podpowiedź 😉

    1. Ja używam całości mleka kokosowego, a nie tylko stałej części (wcześniej warto je zamieszać 😉 ). Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *