Pierwsze dni w przedszkolu

Kochani! Właśnie minął tydzień od rozpoczęcia przez Emmusię przedszkola!! Ach, co to były i są za emocje przez te pierwsze dni w przedszkolu! Trudno je opisać. Bo to co kiedyś wydawało mi się niemożliwe, stało się możliwe!

Gdyby siedem lat temu, kiedy z druzgocącą diagnozą ciężkiej i nieuleczalnej choroby (więcej o tym pisałam tutaj) opuściliśmy szpital, żeby wrócić do domu pod opiekę hospicjum domowego (czytaj tutaj), gdyby wtedy ktoś powiedział mi, że moje umierające dziecko przeżyje te i kolejne zagrażające życiu kryzysy i w wieku 8 lat pójdzie po raz pierwszy do przedszkola, to nie uwierzyłabym mu. Naprawdę. Teraz jednak mądrzejsza o te lata ciężkich doświadczeń, wiem, że „nigdy nie mów nigdy”!!

A zadowolona mina Emmusi mówi sama za siebie – nasza Księżniczka jest bardzo zadowolona z przedszkola!

Trzymajcie proszę kciuki, żeby Emmusia była zdrowa i nie miała napadów padaczki (przynajmniej nie w przedszkolu!)

Wierzę, że przy wsparciu cudownego zespołu naszego Hospicjum Alma Spei – hospicjum domowe dla dzieci i opiece wspaniałych pań i terapeutów z przedszkola uda nam się zapewnić Emmusi namiastkę dzieciństwa w postaci kontaktu z rówieśnikami funkcjonującymi podobnie jak ona.

Dla Emmusi i całej naszej rodziny oznacza to nowy, ale wierzymy, że ciekawy i pełen pozytywnych wrażeń rozdział. Jesteśmy bardzo podeskcytowani!

Mama Emmusi

PS W relacjach wyróżnionych na Instagramie (link tutaj) możecie zobaczyć całą relację z pierwszych dni Emmusi w przedszkolu 

Pozdrawiam serdecznie,

Mariola 🙂 

P.S. Więcej wpisów z serii “Życie z letalną chorobą dziecka” znajdziecie tutaj .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *