Zapiekanka pasterska, czyli shepard’s pie (bez oleju, bez glutenu)

Tradycyjna zapiekanka pasterska jest mocno niewegańskim daniem. Ale dla chcącego nic trudnego 🙂 Mięso zastępujemy soczewicą, dodajemy warzywa, smakowicie przyprawiamy i przykrywamy ziemniaczaną pierzynką 🙂 Ta bardzo sycąca zapiekanka świetnie sprawdzi się na świątecznym stole, a jeszcze lepiej w żołądkach biesiadników 😉 W moim domu także wszystkożercy z wielką ochotą ją pochłaniają. Polecam!

Składniki:

Farsz:

  • 1 szklanka surowej soczewicy zielonej (2 szklanki ugotowanej)
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 1 duża marchewka
  • 1 papryka słodka dowolnego koloru 🙂
  • 1 duża cebula
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1/2 łyżeczki rozmarynu

Zalewa:

  • 2 łyżki sosu tamari albo sojowego
  • 1 szklanka wody
  • 1 łyżka passaty pomidorowej (lub przecieru pomidorowego)
  • 1 łyżeczka pasty miso
  • 1 łyżka mąki ryżowej
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego lub balsamicznego
  • sól i pieprz do smaku

Puree ziemniaczane:

  • 5 obranych średnich ziemniaków
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego (mniej lub więcej w zależności od “suchości” ziemniaków)
  • 2 łyżki płatków drożdżowych nieaktywnych (opcjonalnie)
  • sól i pieprz do smaku
Wykonanie:

Soczewicę gotujemy do miękkości. Chyba, że została Wam od pasztetu lub sałatki z soczewicy, to ten krok macie z głowy 😉

Obrane ziemniaki gotujemy do miękkości.

Umyte warzywa i obrane warzywa kroimy następująco: selera w plasterki, cebulę w kostkę, marchewkę i paprykę w kostkę.

Na patelnię wrzucamy pokrojone warzywa, podlewamy kilkoma łyżkami wody, dodajemy tymianek, rozmaryn i smażymy do aż będą miękkie, co jakiś czas mieszając.

W niewielkim naczyniu przygotowujemy zalewę mieszając wodę, sos tamari, passatę pomidorową, pastę miso i mąkę ryżową.

Gdy warzywa będą gotowe, to dodajemy ugotowaną soczewicę i przygotowaną wcześniej zalewę i delikatnie mieszamy. Zagotowujemy, skręcamy ogień i gotujemy na wolnym ogniu pozwalając odparować wodzie aż uzyskania żądanej konsystencji.

Ugotowane, najlepiej jeszcze ciepłe ziemniaki rozgniatamy widelcem lub tłuczkiem dodając stopniowo mleko. Dosypujemy płatki drożdżowe i doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Do żaroodpornego naczynia przekładamy warzywa, a na wierzchu układamy puree ziemniaczane.

Do nagrzanego do temperatury 220 stopni C wkładamy naszą zapiekankę, ustawiamy opcję grilla i pieczemy bez przykrycia aż ziemniaczana pierzynka się pięknie zarumieni 🙂

I jak myślicie, z jaką sałatką najbardziej lubię jeść zapiekankę pasterską? Tak, z buraczkami czerwonymi! 😀 Jestem absolutnie od nich uzależniona. I dobrze mi z tym, bo to zupełnie nieszkodliwy, wręcz zdrowy nałóg 🙂

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *