Lunch po koreańsku

Troszkę tego, troszkę tamtego koreańskiego, do tego sycący ryż i pyszny lunch gotowy 🙂 Kombinacji jest wiele i dziś prezentuję Wam jedną z nich, bardzo popularną w moim domu… 

… Pikantna cukinia, czosnkowe tofu i szpinak, a do tego odświeżająca sałata zielona z pomidorami i ogórkami polana sosem pomarańczowym, a wszystko podane z ugotowanym ryżem. Mniam, mniam 🙂 Polecam też to danie w wersji na lunch do pracy lub szkoły! 

Kimchi nie jest jedynym koreańskim przysmakiem przyrządzanym w naszym domu. Te koreańskie pysznie chrupiące naleśniki z zieloną cebulką smakują każdemu – nawet nasz niemowlak je zajada 🙂 Same w sobie nie są pikantne, bo dopiero maczane w słonym sosie i podawane z ostrą koreańską sałatką ogórkową stają się wyraziste w smaku 🙂 W każdym razie polecam wypróbować!

Przepis na wegańską wersję kiszonej kapusty pekińskiej, czyli kimchi znajdziecie tutaj http://lamarida.pl/2017/06/04/weganskie-kimchi-bez-gotowania/.

Polecam również koreańskie kopytka ryżowe na słodko, kluski ryżowe na ostro,  bulgogi z tofu i brokuła, koreańskie pączki wytrawne, kimchi smażone z ryżem, sałatkę z arkuszy glonów nori, słodko-pikantne tofu, zupę ogórkową na zimno, koreańską pikantną zupę z makaronem.

Warto też wypróbować ogórki konserwowe po koreańskukoreański dip do tofu i warzyw, koreański pikantny sos Ssamjang do BBQ.

Składniki: 
Wykonanie:

Nałożyć do miseczek , ułożyć na stole, zaprosić najbliższych i ucztować 🙂 Równie dobrze można miseczki zapakować do pracy i tam skonsumować pyszności.

Smacznego!

  • Spodobał Ci się ten przepis? To podaj go dalej! 
  • Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w formie komentarza 🙂
  • Obserwuj mnie na Facebooku LamaridaBlog
  • Śledź mnie na Instagramie lamaridapl
  • Dziękuję i pozdrawiam! 🙂

Jeden komentarz do “Lunch po koreańsku”

  1. Musze sie wam pochwalic w koncu zrzucilam wage – 7 kilo. Przeszukalam chyba caly polski internet zeby znalezc cos na odchudzanie i znalazlam. Wpiszcie sobie w google: ranking srodkow odchudzajacych xxally

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *