Dziecko niepełnosprawne w kuchni

Kiedy w minionym tygodniu pokazałam w mediach społecznościowych zdjęcie Córeczki z podpisem sugerującym, że pomagała mi w przygotowaniu boczniaków do obiadu, niektórym ten obrazek mógł się wydawać „pobożnym życzeniem matki niepełnosprawnego dziecka”.

Czytaj dalej Dziecko niepełnosprawne w kuchni

Jak bardzo panikujesz w związku z korona wirusem?

“Jak bardzo panikujesz w związku z korona wirusem? Masz przecież ciężko chore niepełnosprawne dziecko w domu?!” – słyszę pytania. “Jak sobie radzisz z tą korono-wirusową izolacją?” – pytają inni.

Czytaj dalej Jak bardzo panikujesz w związku z korona wirusem?

Jak radzisz sobie ze złością na Córkę i jej chorobę?

Niedawno pewna osoba zapytała mnie jak sobie radzę z negatywnymi emocjami i ze złością na Córkę i jej chorobę. „Nie masz czasami dość tych nocnych płaczów Córki, które nie dają Ci spać? Nie złościsz się, kiedy przychodzą napady, a Ty jesteś uwiązana w domu?” – słyszałam dalej.

Czytaj dalej Jak radzisz sobie ze złością na Córkę i jej chorobę?

Jutro może nie nadejść…

Kiedy kilka lat temu dowiedzieliśmy się o diagnozie nieuleczalnej choroby Córeczki wiele z naszych bliższych i dalszych krewnych oraz znajomych było naprawdę zmartwionych. Dzwonili i odwiedzali nas wyrażając wyrazy współczucia, ubolewania i żalu nad tym nieszczęściem, jakie nas spotkało…

Czytaj dalej Jutro może nie nadejść…

Osoba niepełnosprawna – ograniczenia a możliwości

Niestety często patrząc na osobę niepełnosprawną widzimy tylko jej ograniczenia (ja też kiedyś tak to robiłam!): nie potrafi jeść doustnie, nie potrafi chodzić, nie jest w stanie mówić/niewyraźnie mówi, kuleje, chwieje się chodząc samodzielnie, ma zdeformowaną twarz, ma krzywe ręce i nogi, ma zniekształcone dłonie czy stopy, garbi się, wydaje z siebie dziwne dźwięki zamiast słów…

Czytaj dalej Osoba niepełnosprawna – ograniczenia a możliwości

Wpływ sztucznych ogni na ludzi i zwierzęta

Fajerwerki niewątpliwie każdemu kojarzą się ze wspaniałą imprezą plenerową, szczególnie sylwestrową, której kulminacyjnym punktem jest właśnie pokaz sztucznych ogni produkujący imponujący widoki nieba rozświetlonego przez barwne pióropusze czy świetlne palmy. Jednak oprócz efektownego, i jak by nie było krótkotrwałego (od kilku do kilkunastu minut), kolorowego efektu wizualnego, produkują mnóstwo innych, wręcz szkodliwych skutków.

Czytaj dalej Wpływ sztucznych ogni na ludzi i zwierzęta

Zastanów się, czy naprawdę tego potrzebujesz!

Zbliża się grudzień, a co za tym idzie miesiąc wydatków, ale jak się dobrze zastanowić, to właściwie cały rok znajdą się okazje do wydawania pieniędzy na rzeczy, “bez których nie możemy się obejść”.

Boże Narodzenie w Los Angeles :)
Boże Narodzenie w Los Angeles 🙂

Czytaj dalej Zastanów się, czy naprawdę tego potrzebujesz!

Żyj pełnią życia w każdej chwili

W tym roku kończę, dla niektórych może magiczne 😉 , okrągłe 40-ste urodziny. Ale wcale nie czuję się staro! 😀 (może dlatego, że mam jeszcze małe dzieci 😉 ) A jestem w nieco zaskakującym miejscu życiowym… Nigdy nie przypuszczałabym, że moje życie tak się potoczy – co za banał, ktoś powie. Bo nie tak wyobrażałam sobie swoje życie w “średnim wieku”… Przecież po zainwestowaniu w zdobycie solidnego wykształceniu i doświadczenia zawodowego, powinnam odcinać od tego kupony i wieść ustabilizowane i pełne przyjemności życie…

Czytaj dalej Żyj pełnią życia w każdej chwili

Jestem wystarczająco dobrym rodzicem!

“To nie macie codziennie fizjoterapii?!”, “Nie byliście jeszcze na żadnym turnusie rehabilitacyjnym?!”, “Jeszcze nie zaczęliście wprowadzać komunikacji alternatywnej i wspomagającej AAC?!”, “To nie próbowaliście jeszcze dogoterapii/hipoterapii/zajęć na basenie?!”, “Karmisz dziecko przez PEG-a tym syfiastym mlekiem przemysłowym?!”. Wiem, że zwykle te pytania są zadawane w dobrej wierze, żeby pomóc drugiemu rodzicowi. Przecież nie każdy rodzic wie o wszystkich dostępnych zajęciach terapeutycznych czy sprawdzonych rozwiązaniach. I dzielenie się wiedzą jest jak najbardziej pożądane! Ale często dla rodzica niepełnosprawnego dziecka, i to nie tylko tego świeżo zdiagnozowanego, takie pytania (wypowiedziane w takim pasywno-agresywnym tonie) mogą wpędzić w kompleksy i poczucie, że nie robię wystarczająco dużo dla mojego dziecka…

Czytaj dalej Jestem wystarczająco dobrym rodzicem!